sobota, 21 kwietnia 2007

EVANESCENCE - o zespole



EVANESCENCE - z angielskiego przelotność, zanikanie (niczym para )
Chociaż nazwa grupy może sugerować niespodziewany koniec, wydaje się, że muzyka evanescence nie okaże się hitem jednego sezonu. Fallen - pierwsza płyta utalentowanego kwartetu z Little Rock, Arkansas USA, nagrana dla wytwórni Wind-up Records jest bardzo uczuciowym, pełnym emocji dziełem pod przewodnictwiem anielskiego głosu Amy Lee. "Jesteśmy wyraźnie grupą rokockową" - mówi
20-letnia Lee. "Przekrętem grupy jest to, że w naszym wykonaniu jest to rock liryczny, epicki, ciemny rock..."

Założyciele zespołu Lee i gitarzysta/autor piosenek Ben Moody, poznali się już w dzieciństwie. "Byliśmy razem na wakacyjnym obozie"- wspomina Moody,"Później usłyszałem w szkole, na sali gimnastycznej Amy grającą Meat Loafa "I'd do anything for love" na fortepianie. Gdy podszedłem, zaczęła również śpiewać. Byłem tak zachwycony, że zaproponowałem jej, by razem założyć zespół. Od tamtego dnia nasze muzyczne relacje przybierają formę niezawodnej lojalności.Mamy dokładnie tę samą wizję dotyczącą muzyki, którą oboje kochamy. Kiedy przechodzi do pisania piosenek, uzupełniamy swoje myśli nawzajem".

Evanescence zaczęło formować się w Little Rock pod koniec lat 90'. Do przewidzenia, grupa niezbyt odnajdowała się w gustach mieszkańców, przy ówczesnych nurtach muzycznych. "Popularny był death metal, czy też muzyka starszego pokolenia", mówi wokalistka Amy."Nie znałam również żadnych lokalnych grup, w których śpiewałaby kobieta" - dodaje.

Zainspirowani twórczaością tak wielkich artystów jak Bjork, Danny Elfman czy Tori Amos, grupa zaczęła publikować pierwsze EP-ki swojego materiału. Nawet mimo tego, że nie udzielali koncertów, Evanescence zaczęło wyrabiać sobie pozycję.

W wersji koncertowej Evanescence działa jako kwartet - z udziałem Johna LeCompta (gitara) i Rocky Graya (perkusja). "W czwórkę możemy odtworzyć pełne, bogate brzmienie płyty" - wyjaśnia Moody. "Jesteśmy szczerzy w tym, co robimy. Dzisiejszej muzyce bardzo często brakuje autentyczności.Tego nie można powiedzieć o nas. Bo nam zależy nie na sprzedaży jakiejś szalonej ilości płyt. Chcemy po prostu przekazać innym to, co mają do powiedzenia nasze serca".

CIEKAWOSTKI:
Korn i Evanescence zagrają na cmentarzu
Formacje Korn i Evanescence rozpoczną wspólną trasę koncertową w prawdziwie gotyckim stylu - od występu na najsłynniejszym cmentarzu w Los Angeles. Oba zespoły będą gospodarzami czwartkowego (19 kwietnia) balu kostiumowego Hallowe’en In Spring na cmentarzu Hollywood Forever. Dla odpowiedniego efektu zabawa rozpocznie się dopiero o godzinie 22, aby wszyscy uczestnicy mieli okazję wytrwać do północy. Na słynnym hollywoodzkim cmentarzu spoczywają takie gwiazdy, jak Johnny Ramone, Valentino, Jayne Mansfield, Marion Davies i Tyrone Power.

Brak komentarzy: