„DoDekafonia” – Strachy Na Lachy
Premiera: 22 luty 2010

22 lutego 2010 roku odbędzie się długo wyczekiwana premiera piątej płyty w dorobku Strachów. „Dodekafonia”, bo tak zowie się nowy krążek, zapowiedziana została pod koniec ubiegłego roku ciepło przyjętym przez fanów singlem „Żyję w kraju”. To był tylko mały kęs, teraz czas na danie główne.
1 czerwca 2009 roku grupa w żeleźnickim Studio Q, znów pod okiem Toma Horna, rozpoczęła nagrywanie swojego piątego albumu. Prace nad płytą przeciągnęły się do początku 2010 roku, co jest bezdyskusyjnym rekordem świata w kategorii " Jak szybko Strachy na Lachy nagrywają płytę". Wśród zaproszonych gości pojawiła się Natalia Fiedorczuk, śpiewając w duecie z Grabażem "Dziewczynę o chłopięcych sutkach". Autorem albumowego layoutu, podobnie jak w przypadku wszystkich pozostałych płyt jest Vahan Bego.
Pierwszym singlem z "Dodekafonii" jest utwór "Żyję w kraju", do którego klip nakręcili GuzikOwcy, czyli stała teledyskowa ekipa SnL. Utwór na singla został wybrany trochę na przekór ogólnie przyjętym zasadom... Z uwagi na morze wulgaryzmów, które pojawiają się w tej piosence byliśmy przekonani, że robimy singla tylko do internetu, więc tym większe było nasze zdziwenie, że utwór ochoczo podchwyciły stacje radiowe czyniąc go jednym z singli roku. Eska Rock umieściła go na drugim miejscu wśród rockowych hitów 2009 roku, w Liście Przebojów Programu Trzeciego utwór został numerem 1.
Kluczem do zrozumienia "Dodekafonii" jest zdanie, które pada w utworze otwierającym album "Chory na wszystko": "Śpiewam już tylko o Polsce i o złej miłości złe piosenki o złym systemie...". "...Mam wrażenie, że ten kraj, w podobnej mierze, jak w czasach PRLu, zaczyna opierać się na zjawach, na jakichś iluzjach, na mniej lub bardziej ewidentnych próbach przekrętu. Dochodzi się do tego, że we wzajemnych relacjach punktem wyjścia jest obawa przed tym, żeby nie zostać przecwelonym, oszabrowanym, zrobionym w chuja..." tak mówi Krzysztofowi Gajdzie, Grabaż o próbie prawidłowego odczytania głównego przesłania płyty, w książce, którą wspólnie piszą.
Track lista:
01. CHORY NA WSZYSTKO TEKST
02. NIEUCHWYTNI BUZIAKOWCY TEKST
03. TWOJE OCZY LUBIĄ MNIE (feat. Agata Rożek) TEKST
04. OSTATKI - NIE WIDZISZ STAWKI TEKST
05. CAFE SZTOK TEKST
06. DZIEWCZYNA O CHŁOPIĘCYCH SUTKACH (feat. Natalia Fiedorczuk) TEKST
07. TEN WIATRAK, TA ŁĄKA TEKST
08. SPACER DO STREFY ZERO TEKST
09. ŻYJĘ W KRAJU TEKST
10. doDEKAFONIA TEKST
11. RADIO DALMACIJA TEKST
1 czerwca 2009 roku grupa w żeleźnickim Studio Q, znów pod okiem Toma Horna, rozpoczęła nagrywanie swojego piątego albumu. Prace nad płytą przeciągnęły się do początku 2010 roku, co jest bezdyskusyjnym rekordem świata w kategorii " Jak szybko Strachy na Lachy nagrywają płytę". Wśród zaproszonych gości pojawiła się Natalia Fiedorczuk, śpiewając w duecie z Grabażem "Dziewczynę o chłopięcych sutkach". Autorem albumowego layoutu, podobnie jak w przypadku wszystkich pozostałych płyt jest Vahan Bego.
Pierwszym singlem z "Dodekafonii" jest utwór "Żyję w kraju", do którego klip nakręcili GuzikOwcy, czyli stała teledyskowa ekipa SnL. Utwór na singla został wybrany trochę na przekór ogólnie przyjętym zasadom... Z uwagi na morze wulgaryzmów, które pojawiają się w tej piosence byliśmy przekonani, że robimy singla tylko do internetu, więc tym większe było nasze zdziwenie, że utwór ochoczo podchwyciły stacje radiowe czyniąc go jednym z singli roku. Eska Rock umieściła go na drugim miejscu wśród rockowych hitów 2009 roku, w Liście Przebojów Programu Trzeciego utwór został numerem 1.
Kluczem do zrozumienia "Dodekafonii" jest zdanie, które pada w utworze otwierającym album "Chory na wszystko": "Śpiewam już tylko o Polsce i o złej miłości złe piosenki o złym systemie...". "...Mam wrażenie, że ten kraj, w podobnej mierze, jak w czasach PRLu, zaczyna opierać się na zjawach, na jakichś iluzjach, na mniej lub bardziej ewidentnych próbach przekrętu. Dochodzi się do tego, że we wzajemnych relacjach punktem wyjścia jest obawa przed tym, żeby nie zostać przecwelonym, oszabrowanym, zrobionym w chuja..." tak mówi Krzysztofowi Gajdzie, Grabaż o próbie prawidłowego odczytania głównego przesłania płyty, w książce, którą wspólnie piszą.
Track lista:
01. CHORY NA WSZYSTKO TEKST
02. NIEUCHWYTNI BUZIAKOWCY TEKST
03. TWOJE OCZY LUBIĄ MNIE (feat. Agata Rożek) TEKST
04. OSTATKI - NIE WIDZISZ STAWKI TEKST
05. CAFE SZTOK TEKST
06. DZIEWCZYNA O CHŁOPIĘCYCH SUTKACH (feat. Natalia Fiedorczuk) TEKST
07. TEN WIATRAK, TA ŁĄKA TEKST
08. SPACER DO STREFY ZERO TEKST
09. ŻYJĘ W KRAJU TEKST
10. doDEKAFONIA TEKST
11. RADIO DALMACIJA TEKST

“Dodekafonia” ukazała się równolegle w dwóch formatach, na popularnym cd oraz po raz pierwszy w historii zespołu – na dwupłytowym winylu. Na kilka dni przed premierą ukazał się także drugi singiel z “Dodekafonii”, kawałek “Ostatki – nie widzisz stawki”, do którego zespół wspólnie z GuzikOwcami stworzył teledysk. W dniu premiery zespół spotkał się z fanami w warszawskim Empiku, gdzie wszystkim chętnym podpisze swoją płytę. Zespół spotka się również z fanami w innych miastach Polski.
Więcej informacji na stronach: www.strachynalachy.art.pl oraz www.sprecords.com.pl.
Recenzja płyty:
Gorzka, przygnębiająca i boleśnie prawdziwa jest najnowsza płyta Strachów Na Lachy „Dodekafonia”. Właściwie powinno się ją oceniać nie w kategoriach muzycznych, a literacko-społecznych.
„Śpiewam już tylko o Polsce i o złej miłości złe piosenki o złym systemie/ Polska przychodzi do mnie tylko po autograf dla miłości zaś jestem złudzeniem” – wyznaje w otwierającym płytę utworze „Chory na wszystko” Krzysztof Grabaż Grabowski – lider Strachów, poeta, wokalista i gitarzysta. I to wyznanie naznacza cały album.
„Dodekafonia” jest po „Pile tango” pierwszą od blisko pięciu lat autorską płytą Strachów. Na dwóch poprzednich zespół wykonywał piosenki Jacka Kaczmarskiego („Autor”) i polskich kapel z lat 80. („Zakazane piosenki”). Tutaj autorem wszystkich jedenastu tekstów i kompozycji jest Grabaż. O ile stylistyka muzyczna Strachów się nie zmieniła, utwory zespołu to nadal połączenie melancholijnej piosenki poetyckiej i rocka (klimatem płyta nawiązuje zwłaszcza do „Piły tango”), o tyle w warstwie słownej zaszły duże zmiany. Poezja Grabaża stała się jeszcze bardziej ironiczna, wręcz dekadencka, a w niektórych utworach gorycz miesza się z żółcią. Nawet w piosenkach lirycznych, bo i takie tu znajdziemy, przeważają ironia i wisielczy humor.
Tak więc Grabaż śpiewa o Polsce i „złej miłości”. Śpiewa o Polsce ubabranej w IPN-owskie teczki, Polsce brudnej i szarej, Polsce ziejącej nienawiścią na forach internetowych, Polsce nietolerancyjnej, Polsce pijanych kierowców, Polsce, w której zawsze rację mają prawdziwi patrioci i prawdziwi katolicy, Polsce, gdzie „nocą śmieją się widły/ Lipcem płonie stodoła”. Grabaż – który jak przyznał w wywiadzie, nie może żyć bez ojczyzny i poza nią – nie zgadza się na Polskę, z powodu której jest „chory na wszystko”.
Grabaż wyśpiewuje na „Dodekafonii” to, co mu leży na sercu i wątrobie. Mocne słowa, lecz warto się w nie uważnie wsłuchać, żeby w pamięci nie pozostało wyłącznie „Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w chuja/ Za moją kasę” („Żyję w kraju”). Wsłuchać się, a potem pomyśleć o Polsce. I o sobie także.
Świetna, choć bardzo smutna płyta.
Autor: Adam Topola, www.salonkulturalny.pl
Rys historyczny tytułu:
Dodekafonia, muzyka dodekafoniczna – technika kompozytorska w muzyce współczesnej oparta na rozszerzonej gamie diatonicznej. Na początku XX wieku była to awangardowa technika w muzyce współczesnej sformułowana przez Arnolda Schönberga i stosowana przez kompozytorów tzw. drugiej szkoły wiedeńskiej. Najwybitniejszymi jej przedstawicielami byli: Alban Berg, Arnold Schönberg i Anton Webern. W Polsce jednym z nielicznych dodekafonistów, a jednocześnie pierwszym był Józef Koffler. Po II wojnie światowej technika dodekafoniczna została upowszechniona w Europie dzięki zaangażowaniu jej entuzjastów, jak R. Leibowitz, podczas Kursów Nowej Muzyki organizowanych w Darmstadt w Hesji. Od końca lat 50. stosowana była przez polskich kompozytorów, m.in. przez T. Bairda i K. Serockiego.



Kucz/Kulka - Sleepwalk
HURT - Wakacje i Prezenty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz