Muniek Staszczyk - Muniek
Premiera: 15 marzec 2010
![]()
… Przychodzi taki czas, że każdy facet musi stanąć przed wyborem: kryzys wieku średniego albo druga młodość. Muniek wybrał to drugie i… postanowił jeszcze raz zadebiutować.
Zygmunt Staszczyk poza Szwagremkolaską , szukał wyzwań, u boku m.in. Myslovitz , Zipery, Pidzamy Porno, Habakuka, czy też Krzysztofa Krawczyka. Dzisiaj - dokładnie: w połowie marca - postanowił zadebiutować po raz drugi. I choć dostrzegliście pewnie już pierwszy siwy włos na Muńka skroni, artystycznie wciąż jest niepokornym dzieciakiem, który tekstami celnymi jak kamienie posłane z procy, chce wybijać szyby w oknach waszych spokojnych mieszczańskich sypialni.
Jego solowy projekt nazywa się Muniek i płyta też "Muniek" - jakżeby inaczej? Bo Staszczyk nie wymyślił się na tę okazję od nowa, nie stroi się w cudze fatałaszki, nie udaje. Jest dokładnie taki, jakim znamy go z T.Love, tylko być może bardziej dojrzały. Mniej cyniczny, z większą wyrozumiałością traktujący bohaterów swoich, jak zwykle do bólu życiowych, tekstów. Usłyszymy więc o samotności w tłumie wielkiego miasta ("Tina"), seksualnych podbojach podtatusiałych królów parkietu ("Stary Boy"), dramatach rodzinnych o kryminalnym drugim dnie ("Kain i Abel"). Warto też zwrócić uwagę na numer "Święty" będący autobiograficzną podróżą na PRLoswskie podwórko Muńka w rodzinnej Częstochowie , oraz na dwie piosenki, w których dzieli on mikrofon ze wspaniałymi wokalistkami: Korą ("Njutella Marcella") i Anną Marią Jopek ("Dzieje grzechu").
Bo Muniek solo to nie znaczy, że Muniek sam. I nie tylko o znakomitych gości tu chodzi. Drugim filarem projektu jest bowiem gitarzysta, kompozytor i producent Jan Benedek, doskonale znany wszystkim fanom T.Love (grał w zespole na początku lat 90., to spod jego palców wyszły takie numery jak "Warszawa", "King" czy "Dzikość serca"). Zespół uzupełniają: perkusista Ułan (na koncertach wymiennie z Budzikiem, grającym na bębnach technicznym T.Love), basista Jacek Szafraniec i klawiszowiec Michał Marecki.
Producentem muzycznym płyty jest Benedek realizacją wspólnie z Jankiem zajął się Leszek Kamiński. - Włożyliśmy w to całe serducho, poświęciliśmy tej płycie dużą część naszego życia i zobaczymy, co teraz się stanie - mówi Muniek. - A jeśli ludzie płyty nie kupią, albo nie przyjdą na koncert, to chyba deprecha mnie nie złapie i nie popełnię samobója. Długo w tym wszystkim siedzę i wiem, co robię.
Sto procent prawdy. "Muniek" jest płytą nagraną przez facetów, którzy wiedzą, co robią.
Zygmunt Staszczyk poza Szwagremkolaską , szukał wyzwań, u boku m.in. Myslovitz , Zipery, Pidzamy Porno, Habakuka, czy też Krzysztofa Krawczyka. Dzisiaj - dokładnie: w połowie marca - postanowił zadebiutować po raz drugi. I choć dostrzegliście pewnie już pierwszy siwy włos na Muńka skroni, artystycznie wciąż jest niepokornym dzieciakiem, który tekstami celnymi jak kamienie posłane z procy, chce wybijać szyby w oknach waszych spokojnych mieszczańskich sypialni.
Jego solowy projekt nazywa się Muniek i płyta też "Muniek" - jakżeby inaczej? Bo Staszczyk nie wymyślił się na tę okazję od nowa, nie stroi się w cudze fatałaszki, nie udaje. Jest dokładnie taki, jakim znamy go z T.Love, tylko być może bardziej dojrzały. Mniej cyniczny, z większą wyrozumiałością traktujący bohaterów swoich, jak zwykle do bólu życiowych, tekstów. Usłyszymy więc o samotności w tłumie wielkiego miasta ("Tina"), seksualnych podbojach podtatusiałych królów parkietu ("Stary Boy"), dramatach rodzinnych o kryminalnym drugim dnie ("Kain i Abel"). Warto też zwrócić uwagę na numer "Święty" będący autobiograficzną podróżą na PRLoswskie podwórko Muńka w rodzinnej Częstochowie , oraz na dwie piosenki, w których dzieli on mikrofon ze wspaniałymi wokalistkami: Korą ("Njutella Marcella") i Anną Marią Jopek ("Dzieje grzechu").
Bo Muniek solo to nie znaczy, że Muniek sam. I nie tylko o znakomitych gości tu chodzi. Drugim filarem projektu jest bowiem gitarzysta, kompozytor i producent Jan Benedek, doskonale znany wszystkim fanom T.Love (grał w zespole na początku lat 90., to spod jego palców wyszły takie numery jak "Warszawa", "King" czy "Dzikość serca"). Zespół uzupełniają: perkusista Ułan (na koncertach wymiennie z Budzikiem, grającym na bębnach technicznym T.Love), basista Jacek Szafraniec i klawiszowiec Michał Marecki.
Producentem muzycznym płyty jest Benedek realizacją wspólnie z Jankiem zajął się Leszek Kamiński. - Włożyliśmy w to całe serducho, poświęciliśmy tej płycie dużą część naszego życia i zobaczymy, co teraz się stanie - mówi Muniek. - A jeśli ludzie płyty nie kupią, albo nie przyjdą na koncert, to chyba deprecha mnie nie złapie i nie popełnię samobója. Długo w tym wszystkim siedzę i wiem, co robię.
Sto procent prawdy. "Muniek" jest płytą nagraną przez facetów, którzy wiedzą, co robią.
Lista utworów:
1. Tina
2. Georgie Brown
3. Stary boy
4. Gan
5. Kain i Abel
6. Ring Dong
7. Hot Hot Hot
8. Njutella Marcella
9. Dzieje grzechu
10. Święty
Skład zespołu:
MuniekCzęstochowianin z urodzenia, warszawiak z wyboru - z niejednego już pieca chleb jadł. 28 lat temu założył T.Love, formację bez której polski rock byłby uboższy i mniej kolorowy. No i bylibyśmy głupsi o tyle znakomitych tekstów…
Jan BenedekZnany wszystkim fanom T.Love (grał w zespole na początku lat 90., to spod jego palców wyszły takie numery jak „Warszawa”, „King” czy „Dzikość serca”). Był również twórcą lub współtwórcą takich formacji jak Diabły i Anioły, Suka czy Bum Bum. W 2002 roku założył wraz z perkusistą T.Love, Sidneyem Polakiem, grupę Warsaw, która wylansowała przebój "68".
Michał MareckiKlawiszowiec, kompozytor, członek zespołów T.Love (od 2005), Sidney Polak (od 2004), Pan Profeska, kompozytor muzyki filmowej. Wcześniej grał z Fiolką Najdenowicz, zespołem Wiosna oraz Marcinem Rozynkiem.
Jacek SzafraniecInteresuję się muzyką rockową, jazzową, etniczną. Do tej pory współpracował z Fiolką, z zespołami Szwagierkolaska, DAAB, Artur Dutkiewicz Quartet oraz teatrami Roma i Studio Buffo.
Marcin Ulan UlanowskiWspółpracował z zespołem Sistars, Atomem, Saron, Sto % Bawełny, Patrycją Kosiarkiewicz, Kasią Stankiewicz, Janem Benedkiem, Blast Muzungu, Futrem, Urszulą Dudziak, Timeless, Lady Beat, Fuse, Wielkie Joł, orkiestrą dętą z Iławy. Aktualnie tworzy sekcję rytmiczną w zespole Ani Dąbrowskiej, Andrzeja Smolika i Borysa Szyca. Marią Peszek oraz współtworzy zespoły Benzyna oraz Muzykoterapia.
Grzegorz "Budzik" ChudekNa co dzień technik zespołu T.Love, grający także na perkusji w formacji Babylon Raus.



Kucz/Kulka - Sleepwalk
HURT - Wakacje i Prezenty
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz